Strona główna » Uncategorized » „Podaję ci dłoń, żebyś nie upadł.”

„Podaję ci dłoń, żebyś nie upadł.”

Image

 

 

                „Drogi Gabrielu” – książka, obok której nie da się przejść obojętnie. Sama forma jest dosyć zaskakująca, gdyż są to listy pisane przez ojca do syna. Może to się wydać dziwne, ponieważ z góry zakładamy, że to matki są wrażliwsze i bardziej skłonne do egzaltacji listownych. Książka pokazuje nam, że jednak każdy człowiek ma prawo cierpieć i nawet ojciec (zazwyczaj opanowany, głowa rodzinny, zapewniający bezpieczeństwo) traci siłę i staje się bezbronny wobec okrucieństwa losu.

                Gabriel to chłopiec, u którego stwierdzono autyzm atypowy i ADHD. Autyzm jest wciąż chorobą, o której bardzo mało wiemy. Chory najczęściej zdaje sobie sprawę o swojej odmienności, a dodatkowo ojciec Gabriela utwierdza go w tym. Chłopiec nie może sobie z tą odmiennością i „wyjątkowością” poradzić. Jednak nie tylko dziecku jest trudno, rodzice szczególnie przeżywają chorobę. O tym właśnie pisze narrator listów, który jest utożsamiany z autorem.

                Książka nie do końca powie nam jak sobie poradzić z autyzmem. Książka pokaże nam, że nie tylko my jedni jesteśmy z podobnym problemem. Freihow opisuje swoje uczucia, swój ból, swoje życie i relację z synem. Chłopiec, który nie rozumie prozy życia, metafor z niego płynących, paradoksów otaczających go zewsząd, który widzi świat taki jaki jest – płaski, bez głębi – trwa w ciągłym lęku. Boi się zaburzenia planu dnia, lęka się zmian, wszystko musi mieć swój logiczny sens. Lecz nie tylko jeden taki Gabriel jest na świecie, niestety istnieje ich wiele.

                Jak się czyta książkę? Lekko. Można „pochłonąć” ją jednym tchem. Rzadko znajdziemy wybitnie uplastyczniony język. Autor pisze zrozumiale, prostymi słowami. Słowami, które przede wszystkim mają trafić do chorego dziecka. Listy uczą nas cierpliwości. Bardzo często nerwy nam puszczają w błahych sytuacjach. Zapewniam, że po przeczytaniu tej książki uczucia nie będą już stały nam na drodze. „Drogi Gabrielu” to nie książka na jeden dzień, to książka, która (przy drobnym wkładzie naszej wrażliwości) zostaje w nas na rok, a nawet i na całe życie. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s