Strona główna » Uncategorized » „Myślę, że jest tylko jeden rodzaj ludzi. Ludzie”

„Myślę, że jest tylko jeden rodzaj ludzi. Ludzie”

Image
„Zabić drozda” autorstwa Harper Lee. Książka, która momentami bawi, ale i wzrusza. Przede wszystkim daje do myślenia. W trakcie czytania powstaje w naszych głowach wiele pytań, a po przeczytaniu jest ich jeszcze więcej. Odpowiedzi na nie na pewno nie znajdziemy w Wikipedii ani Encyklopedii, szukać musimy w naszych sercach, w naszej moralności.

Lata 30. XX wieku, małe, amerykańskie miasteczko Maycomb w stanie Alabama. Skaut, dziewięcioletnia dziewczynka, opowiada nam najważniejsze wydarzenia, których sama do końca nie rozumie.

Książka jest podzielona na dwie części. W pierwszej widzimy z perspektywy Skaut, lub Smyka (zależnie od tłumaczenia), beztroskę dzieciństwa i radość między sąsiadami w miasteczku. Dowiadujemy się także o pewnym mieszkańcu, nijakim Boo Radleyu. Postać ta jest odrzucona przez społeczeństwo, które uważa Boo za chorego psychicznie. Sama autorka sprawia, że czytelnik zastanawia czy z nim jest wszystko w porządku i czy jego rodzina postępuje właściwie ukrywając go.  

Druga część jest mroczniejsza, odchodzi od codziennego życia. To były najgorsze lata w Ameryce dla Murzynów i najtrudniejszy do poruszenia temat. Dwie rasy żyły od siebie oddzielnie. Nagle odważny Atticus Finch, ojciec małej Skaut i jej brata Jema, prawnik pewnego dnia decyduje się bronić Murzyna Toma Robinsona, oskarżonego o gwałt na białej dziewczynie. Powstają z tego powodu niemałe komplikacje międzyludzkie. Szanowany Atticus staje się głównym tematem plotek i szyderstw. Prawnik nie przejmuje się opinią ludzi i mówi bardzo mądre słowa: „Jedyna rzecz, która nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.” Atticus, gdyby nie podjął się obrony Toma Robinsona, miałby do końca życia wyrzuty sumienia.

„Zabić drozda” jest amerykańską lekturą. Dlaczego wiec my, czy jakikolwiek inny naród, jakikolwiek człowiek na tym świecie, ma czytać ową książkę? Przecież u nas nie ma Murzynów, problem rasizmu nie dotyka nas bezpośrednio. Otóż w Ameryce, owszem, głównie ograniczają się do problemu rasizmu, ale my możemy zrobić z niej uniwersalną powieść.

Zacznijmy od wyjaśnienia samego tytułu. W powieści zostaje nam powiedziane, dlaczego grzechem jest zabić drozda. Drozdy to bardzo małe, różnego ubarwienia, ptaszki, które swoim pięknym głosem raczą nasze ucho i nie robią nam żadnej krzywdy. Zarówno Tom Robinson jak i Boo Radley są tytułowymi drozdami, dwaj niewinni bohaterowie, pokrzywdzeni przez los i brutalnie potraktowani przez ludzi. Im też należy się normalne życie bez względu na to jak wyglądają i czy są chorzy czy nie.

Odwołując się do słów Skauta, wypowiedzianych pod koniec książki („jest tylko jeden rodzaj ludzi. Ludzie.”) pragnę podkreślić, że wszyscy jesteśmy tacy sami i równi sobie. Nie ma ludzi równiejszych.

Na podstawie powieści w 1962 roku powstała ekranizacja książki, w której rolę Atticusa wcielił się wybitny Gregory Peck.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s